Tryumf Miłości

Jezus, tłumy, oklaski, wiwaty… A po co to wszystko? Pan wjeżdża do Jerozolimy, aby nas odkupić, aby Jego miłość zwyciężyła i pokonała grzech. Pomimo przeciwności, świadomości do czego to wszystko zmierza, świadomości, że czeka Go wielkie cierpienie, Jezus jako król przybywa do Jerozolimy.

Spodobało się Panu zmiażdżyć Go cierpieniem.
Jeśli On wyda swe życie na ofiarę za grzechy,
ujrzy potomstwo, dni swe przedłuży,
a wola Pańska spełni się przez Niego.
( Iz 53, 10 )

Ojciec dał Jezusowi, możliwość zbawienia świata, a On ją przyjął. Wolą Boga jest, abyśmy razem z Nim byli w Niebie. Rozpoczynamy Wielki Tydzień, czas wgłębienia się w tajemnicę naszego odkupienia. Całość zmierza do Niedzielnego poranka Zmartwychwstania. Do ostatecznego tryumfu miłości!

Posts created 3

Related Posts

Begin typing your search term above and press enter to search. Press ESC to cancel.